Blog został przeniesiony tutaj. Tam są teraz najświeższe informacje o tym, co u nas słychać.
Zapraszamy!
... rodziły się dzieci, baristki topless opalały się nad Adriatykiem, jeden wziął ślub, inny się zaręczył...
Witam - te reklamy na pasku obok to nie nasza sprawka, jeśli się zastanawiacie. Jeśli do jutro administratorzy blog.pl nie zlikwidują ich - przenosimy się na inny serwer. Adres pozostanie oczywoście bez zmian: filtrycafe.pl
Przepraszamy za korporację. Jak zwykle - oni coś spieprzą, a nam jest wstyd...
Konrad
Dzisiaj krótko i na temat: brat Piguły, zwany Jankiem przywiózł nam był z Triestu ostrą sztukę dobrze resetującą po tych frykasach z Północy: mieszankę barową kawy o nazwie Crem Caffe. Ciężko mi to nawet wyguglować na szybkości. Jutro może obejrzę lepiej opakowanie. Co tu dużo mówić - kolejna petarda, pewnie z 50 procent robuchy. W macchiato dobra, w cappu jeszcze lepsza. Jako espresso hardkor!
K
No tak, w zasadzie jest już po herbacie (choć o kawie mowa), ale od poniedziałku w małym młynku goszczą dwa kozaki z Norwegii (dziękujemy pani Siemaszkowej!).
Tim Windelboe to człowiek-marka w świecie kawy, nie tylko skandynawskim. Mistrz świata baristów (2004) i cup tastingu (2005), a teraz jeden z najlepszych palaczy świata (m.in. tytuł Nordic Roaster of the Year 2008). Warto poczytać co ma do powiedzenia na temat kawy.
Mieliśmy pół kilograma Tim Windelboe Espresso (50% Fazenda Barreiro, Brazil, natural processed; 25% Fazenda São Judas Tadeu, Brazil, pulped natural; 25% Cerro las Ranas, El Salvador, wet processed). Pyszna, słodka i delikatna mieszanka. Mało goryczy, raczej wysokie tony. Polecamy, niestety ciągle jeszcze nie wysyłają za granicę (ale piszą, że już niedługo - trzeba zerkać!).
Drugie pół kilo, ciągle jeszcze w młynku, to mieszanka z Kaffy zwana Caffe Forte. Ciemniej palona, dla tych co lubią tradycyjne mieszanki i smaki, acz o wysokiej jakości ziarna. Jeśli znacie norweski, to dużo o tej mieszance (chyba;) jest tutaj.
No cóż, obie kawy powyżej średniej, zwłaszcza Tim zrobił niesamowitą robotę, ale i ceny wysokie - w detalu ok. 160 zł za kilogram...
K
Dzisiaj sponsorem Podróży są literki "I", "T" i "A" oraz cyfra "666".